| Od redakcji 8/2010 |
|
|
|
Szanowni Czytelnicy Jak wiemy zgodnie z rozporządzeniem europejskim numer WE 1005/2009 od dnia 1 stycznia 2010 roku obowiązuje zakaz stosowania czynnika chłodniczego R22. Do końca 2014 roku w ramach konserwacji i serwisowania urządzeń klimatyzacyjnych i chłodniczych dozwolone jest stosowanie wyłącznie regenerowanego R22, zaś od 1 stycznia 2015 roku obowiązywać będzie całkowity zakaz wykorzystywania tego gazu. W chwili obecnej trwają w Polsce prace nad nową legislacją o F-gazach dotyczącą czynników chłodniczych z grupy HFC, tj. m.in. R134a, R404A, R407C, R410A, R507 oraz zamienników drop-in za R22 – czyli: R417A, R419A, R422A, R422D, R424A, R427A. W czerwcu b.r. Ministerstwo Środowiska udostępniło do konsultacji społecznych dokument „Założenia do projektu ustawy o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych”. Kluczowymi sprawami budzącymi dyskusję jest kwestia m.in. jednolitej legislacji F-gazowej i SZWO, certyfikacja personelu i firm, opłaty za HFC oraz kary. W najbliższym wydaniu przedstawimy na naszych łamach w tej sprawie stanowisko KFCh. Warto również zastanowić się nad przyszłością tych czynników. Już dziś widać ogólne tendencje do całkowitej eliminacji HCFC i HFC, kiedy to jednak nastąpi – prawdopodobnie nie w najbliższych latach. To kwestia co najmniej kilku dekad. W zamian możemy oczekiwać szerszego wprowadzenia i rozpowszechnienia naturalnych czynników takich jak amoniak (R717), który znajduje zastosowanie głównie w dużych obiektach chłodniczych, czy węglowodory (HC): propan (R290) – głównie w średnich (handlowych) urządzeniach chłodniczych i zamrażarkach oraz izobutan (R600a) w małych domowych jednostkach. Przyszłościowym czynnikiem jest zapewne również dwutlenek węgla - CO2 (R744), jednak główną przeszkodą w szybszym wprowadzeniu go na dużą skalę jest jego niski punkt krytyczny i związane z tym wysokie ciśnienia ssania i tłoczenia. Na temat przyszłości czynników chłodniczych mogą Państwo przeczytać w pierwszej części artykułu pana Andrzeja Wesołowskiego w niniejszym wydaniu. W wydaniu sierpniowym zawarliśmy również przegląd agregatów wody lodowej chłodzonych powietrzem. W wielu z nich w opcji, zastosowany może zostać układ free-coolingu. W artykule pana Adamskiego znajdą Państwo omówienie i porównanie takiego układu w wersji pośredniej i bezpośredniej wraz z analizą zastosowania. Warto jednak podkreślić, iż same zastosowanie free-coolingu, jak i jego rozwiązanie techniczne uwarunkowane jest specyfiką danej aplikacji oraz warunkami pracy. Alternatywą dla chillerów chłodzonych powietrzem są jednostki chłodzone wodą współpracujące z wentylatorowymi chłodnicami wody (cieczy) tzw. „dry-coolerami” lub wieżami chłodniczymi. Ekonomiczna analiza eksploatacji poszczególnych rozwiązań przedstawiona została w tekście pana Walskiego. Wieże chłodnicze zyskują w Polsce coraz więcej zwolenników, jednak cały czas pokutują stereotypy dotyczące ich eksploatacji i serwisowania, a także obawy związane z legionellą. Postaramy się je obalić w kolejnym wydaniu naszego miesięcznika. Na koniec chciałbym zachęcić do zapoznania się z artykułem pana Müllera i Gnata na temat zastosowania klimatyzatorów typu split w małych oraz średnich serwerowniach, które nie są wyposażane w systemy klimatyzacji precyzyjnej. Ich właściwy dobór stanowi ważny element poprawnej pracy serwerów. W artykule przedstawiono analizę działania urządzenia w serwerowni oraz zmienności parametrów powietrza w pomieszczeniu od momentu uruchomienia klimatyzacji aż do chwili osiągnięcia stanu ustalonego. Zachęcam do lektury niniejszego wydania. Redaktor Naczelny
|







Szanowni Czytelnicy 

