Nowelizacja ustawy o F-gazach w 2017 r. |
Data dodania: 29.06.2017 |
Obecnie obowiązująca wersja ustawy F-gazach z 15 maja 2015 r. wymagała pilnej zmiany już w dniu, w którym została przyjęta przez Sejm. Pamiętamy, że opiera się ona na starym unijnym Rozporządzeniu F-gazowym nr 842/2006, które straciło moc z końcem grudnia 2014 r.
Prace nad nowelizacją obecnej ustawy F-gazowej wchodzą w decydującą fazę. Oficjalne konsultacje publiczne odbyły się w pierwszym kwartale 2017 r. Organizacje branżowe oraz rozmaite urzędy zgłosiły do projektu ustawy kilkaset uwag i propozycji. Po „przebrnięciu” projektu ustawy przez obrady szeregu komitetów i komisji rządowych oraz po jego zatwierdzeniu przez Radę Ministrów - ustawa ma szanse trafić pod obrady Sejmu w czerwcu 2017 r. Ministerstwo Środowiska stara się, aby tę ustawę uchwalono przed wakacjami parlamentarnymi. Wówczas mogłaby ona zostać podpisana przez Prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw pewnie we wrześniu br.
Dla osób, które czytały wcześniejsze publikacje o F-gazach i uczestniczyły w naszych szkoleniach na przestrzeni ostatnich 3 lat, nowelizacja ustawy nie oznacza rewolucji. Dostosuje ona polskie prawo do unijnego Rozporządzenia 517/2014, obowiązującego bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich UE od stycznia 2015 r., czyli już ponad 2 lata.
Nie lubię szczegółowo opisywać projektów aktów prawnych, ponieważ w trakcie procesu legislacyjnego zazwyczaj jeszcze sporo się zmienia, zanim ostateczny tekst ukaże się w Dzienniku Ustaw, dlatego przedstawię hasłowo główne założenia nowelizowanych przepisów F-gazowych.
Zmiana nomenklatury z kg na EqCO2
Szereg zmian wynika z faktu, że Rozporządzenie 517 wymusza podawanie wagi napełnienia urządzenia czynnikiem chłodniczym w tonach ekwiwalentu dwutlenku węgla (t EqCO2), a nie w kilogramach. Wartości 3 kg, 30 kg i 300 kg – to stare progi, od których zależą różne obowiązki operatorów. W nowelizacji ustawy usankcjonowane będą zmodyfikowane progi – wynoszące odpowiednio 5t EqCO2, 50t EqCO2 i 500t EqCO2. Dla każdego czynnika chłodniczego, progi te mają inną wartość wyrażoną w kilogramach. W tabeli 1. przedstawione zostały przykłady dla kilku najpopularniejszych w Polsce F-gazów.
Mniejsze urządzenia też w CRO
Istotną modyfikacją będzie to, że w Centralnym Rejestrze Operatorów (CRO) będą musiały być wpisane także niektóre mniejsze urządzenia – te, które zawierają czynnik chłodniczy w ilości co najmniej 5 ton ekwiwalentu CO2 (t EqCO2), lecz mniej niż 3 kg. Ten obowiązek może więc dotyczyć m.in. sporej liczby klimatyzatorów typu split, jak również wielu starszych witryn chłodniczych typu „plug-in” w marketach. Dotychczas system CRO przyjmował tylko sprzęt zawierający 3 kg lub więcej czynnika. Dla większości używanych w Polsce F-gazów, w tym w szczególności dla wszystkich czynników z grupy 400 i 500, wartość 5t EqCO2 jest mniejsza niż 3 kg. Czynnik R134a będzie wyjątkiem. Obecnie otwarte karty urządzeń w CRO dla sprzętu zawierającego od 3 kg do 3,50 kg R134a (czyli nie więcej niż 5t EqCO2) będzie można zamknąć i nie będzie dla nich obowiązku realizowania okresowych kontroli szczelności.
Kontrole szczelności małego sprzętu
Obowiązkowe przeglądy pod względem wycieków obejmą także małe urządzenia, które zawierają nie 3 kg i więcej, lecz już:
Ponieważ są to wymogi Rozporządzenia 517/2014 obowiązującego w całej Unii od początku 2015 r., to w zasadzie:
Możliwe częstsze przeglądy
Warto już teraz upewnić się ile czynnika, wyrażonego w wartościach ekwiwalentu CO2, zawiera się w naszym urządzeniu i sprawdzić, czy powinniśmy realizować przeglądy szczelności częściej niż dotychczas. Dla przykładu – instalacja o napełnieniu 15 kg R404A (tj. 58,8t EqCO2) zgodnie ze starymi przepisami wymaga kontroli nie rzadziej niż co 12 miesięcy, a według Rozporządzenia 517 i znowelizowanej ustawy – co najmniej raz na 6 miesięcy.
Urządzenia mobilne
Dotychczasowa ustawa dotyczyła prawie wyłącznie urządzeń stacjonarnych. Rozporządzenie 517 obejmuje natomiast także sprzęt ruchomy – samochody ciężarowe chłodnie (o masie powyżej 3,5t) oraz przyczepy chłodnie zawierające 5t EqCO2 lub więcej F-gazu. Zgodnie z prawem unijnym, takie urządzenia już od 2015 r. podlegają obowiązkowym przeglądom szczelności, jeśli zawierają co najmniej 3 kg czynnika, a od lipca 2017 r. kontrolami pod względem wycieków objęte są wszystkie agregaty mobilne o napełnieniu równym lub większym niż 5t EqCO2. Wszelkie instalacje, dla których wymagane są okresowe kontrole szczelności – muszą mieć również prowadzoną dokumentację, czyli w naszych realiach – tzw. „karty urządzenia”. Po nowelizacji ustawy i po dostosowaniu CRO – te karty będą prowadzone w Centralnym Rejestrze Operatorów.
Certyfikacja
Certyfikaty firmowe i personalne uzyskane na podstawie ustawy z 2015 r. pozostaną ważne. Będą one uprawniać do instalowania, konserwacji lub serwisowania, kontroli szczelności i odzysku czynnika, a także do naprawy i demontażu urządzeń stacjonarnych. Dla zamierzających serwisować mobilne urządzenia chłodnicze, ustawodawca przewidział konieczność zdania dodatkowego egzaminu. Jednak ten fragment nowelizacji ustawy, w jej ostatnim dostępnym brzmieniu (z końca kwietnia br.), jest niejasny i wymaga doprecyzowania na etapie dalszych prac w Sejmie.
Kupno F-gazów
Uproszczono zapisy dotyczące tego, kto i po co może nabyć F-gazy, usuwając pojęcie „przyjęcia dostawy” występującego w dotychczasowej (obecnej) ustawie. W skrócie: jeśli firma chce kupić czynnik chłodniczy, aby wykorzystać go do napełniania urządzeń swoich klientów podczas instalowania lub podczas serwisu (dopełnienie ubytków) – to musi okazać sprzedawcy swój F-gazowy certyfikat dla przedsiębiorstw.
Rozbudowane kary
Sankcje określone w ustawie zostały dostosowane do Rozporządzenia 517/2014, a zestaw kar rozszerzono o działania sprzeczne z nowymi obowiązkami i zakazami, które pojawiły się w tej unijnej regulacji. Z trzech nieprawidłowości przewidzianych w art. 49 obecnej ustawy, zagrożonych grzywną od 6.000 zł do 30.000 zł – ten katalog wykroczeń urósł do 11 pozycji.
Ma to związek z szeregiem obowiązków wprowadzonych Rozporządzeniem 517 i ciążących na producentach, importerach oraz dystrybutorach czynników chłodniczych i niehermetycznych urządzeń zawierających F-gazy. Pojawiają się rozmaite rejestry, trzeba gromadzić różne dowody do celów kontrolnych… Uwaga – za producenta urządzenia może być także uznana firma serwisowa, która buduje instalację z wielu komponentów. Te wysokie kary mogą więc także dotyczyć firm instalacyjnych, jeśli na przykład nie dostarczą odpowiedniej instrukcji lub nie oznakują urządzenia w wymagany sposób.
Dotychczasowe wzory dokumentacji
Wzory karty urządzenia w CRO oraz sprawozdania do bazy BDS pozostają w mocy do czasu wydania przez Ministra nowych rozporządzeń wykonawczych, ale nie dłużej niż do 31 grudnia 2017 r. W praktyce może to oznaczać, że tzw. Wyspecjalizowana Jednostka – czyli Instytut Chemii Przemysłowej Warszawie (IChP), będący twórcą i administratorem obu baz – ma czas na ich dostosowanie do końca bieżącego roku.
Funkcjonalności CRO
Zakres informacji wprowadzanych do kart urządzeń nieco się poszerzy. O ile nic nie zmieni się w toku dalszych prac legislacyjnych, to między innymi trzeba będzie:
Nowelizacja ustawy przewiduje, że będzie aż 15 dni roboczych na założenie nowej karty urządzenia oraz na dokonanie w CRO wpisu zrealizowanej czynności serwisowej, podlegającej obowiązkowemu odnotowaniu w Rejestrze. Czyli planuje się znacząco wydłużyć ten okres w stosunku do wymogów ustawy z 2015 r. W podobnym terminie będziemy zobowiązani, na żądanie IChP, do skorygowania błędnych danych w karcie urządzenia.
Dostęp do karty przez wiele osób kontaktowych
Wreszcie będzie możliwość przypisania do danej karty urządzenia więcej niż jednej tzw. „osoby kontaktowej”. To pozwoli rozwiązać trudności z dostępem do danych w CRO w przypadku choroby, urlopu lub generalnie – nieobecności w pracy osoby sprawującej wspomnianą funkcję.
Legalne wpisy do CRO
Obecna ustawa nakazuje, aby wpisy do kart urządzeń w Centralnym Rejestrze Operatorów wprowadzane były wyłącznie przez osoby posiadające certyfikaty personalne uprawniające do wykonywania danych czynności serwisowych. Czyli na przykład, skoro konserwację lub serwisowanie sprzętu o napełnieniu 15 kg może wykonać wyłącznie osoba posiadająca certyfikat kategorii I, to wpis do CRO także musi wprowadzić osoba dysponująca certyfikatem kategorii I. Dodatkowo sprawę komplikuje zapis z Rozporządzenia Ministra Środowiska stanowiący, że tzw. osobą kontaktową może być wyłącznie pracownik operatora.
Nowelizacja częściowo koryguje te problemy. Wprowadza możliwość, aby na podstawie protokołu serwisowego – wpis do karty urządzenia zrobiła osoba upoważniona przez operatora, która nie będzie musiała posiadać certyfikatu. Jednak zapisy dotyczące dostępu do CRO – wciąż nie są idealne z praktycznego punktu widzenia.
Ponieważ nie będzie już obowiązku, aby technik fizycznie wprowadzał do CRO dane o wykonanych czynnościach, to zmodyfikowany system ma mieć funkcjonalność informowania serwisanta e-mailem o każdorazowym użyciu jego numeru certyfikatu w CRO.
Pierwsza karta urządzenia
Wciąż nielogiczne pozostaje to kto i kiedy musi założyć pierwszą kartę dla urządzenia, które jest budowane lub montowane w ramach procesu inwestycyjnego trwającego dłużej niż kilka dni. Projekt nowelizacji ustawy przewiduje, że podmiot staje się operatorem danego urządzenia w dniu jego dostarczenia na miejsce użytkowania, a w przypadku gdy urządzenie wymaga instalowania – w dniu zakończenia instalacji i napełnienia urządzenia F-gazem. Dalej, zapisano jeszcze, że „kartę urządzenia sporządza się niezależnie od tego, czy urządzenie jest eksploatowane w miejscu funkcjonowania, do którego zostało dostarczone lub w miejscu, w którym zostało zainstalowane.”.
Z drugiej strony – nadrzędna jest definicja podana w art. 2 pkt. 8 Rozporządzenia 517/2014, według której operator „oznacza osobę fizyczną lub prawną sprawującą faktyczną kontrolę nad technicznym działaniem (…)” danego urządzenia. Czyli klient końcowy (inwestor) staje się operatorem zazwyczaj dopiero po spisaniu protokołu odbioru, albo analogicznego dokumentu.
W związku z powyższym, czytając dosłownie zapisy ustawy – firma instalująca lub budująca urządzenie u klienta staje się z mocy prawa pierwszym operatorem danego urządzenia, ze wszelkimi tego konsekwencjami i pozostaje operatorem aż do czasu formalnego przejścia urządzenia we władanie klienta końcowego. Według takiej interpretacji, firma serwisowa powinna „na siebie” założyć kartę montowanego urządzenia, wpisać w karcie czynności „instalacja” oraz „kontrola szczelności”, a po spisaniu protokołu odbioru – zamknąć tę kartę. Następnie klient końcowy (inwestor) powinien otworzyć nową kartę urządzenia… Czy ktoś tak robi w praktyce? Miałem nadzieję, że uda się to skorygować w ramach nowelizacji…
Vacatio legis i wejście w życie
Ustawa ma wejść w życie w ciągu 30 dni od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Twórca systemu CRO, czyli IChP/BOWOiK, może mieć aż 6 miesięcy na przystosowanie Centralnego Rejestru Operatorów do wymogów nowej ustawy i Rozporządzenia 517/2014. Operatorzy będą mieć prawdopodobnie również 6 miesięcy na uaktualnienie kart urządzeń do wymogów nowej ustawy i na założenie kart urządzeń w CRO dla małych urządzeń (od 5t EqCO2), ale ten okres będzie liczony od dnia dostosowania systemu CRO do wymogów zawartych w nowelizacji ustawy.
Wycofanie R404A i R507
Jeszcze jedna zmiana, poważniejsza, wynikająca z Rozporządzenia 517/2014 i sankcjonowana nowelizacją ustawy, to ograniczenia w stosowaniu F-gazów o współczynniku GWP powyżej 2500.
Od stycznia 2020 r. zakazane będzie stosowanie nowego (tzw. pierwotnego, tj. wcześniej nieużywanego) czynnika R404A i R507 do dopełniania ubytków w instalacjach chłodniczych. Zakaz będzie dotyczył urządzeń zawierających równoważność 40t EqCO2 lub więcej, czyli 10,19 kg i więcej czynnika R404A lub 10,03 kg i więcej czynnika R507. Przez 10 lat od wprowadzenia tego zakazu (tj. do końca 2019 r.) będzie można stosować R404A i R507 do serwisu, ale wyłącznie wówczas, jeśli będą one pochodzić z odzysku i zostaną poddane recyklingowi lub regeneracji.
Podsumowanie
Na koniec warto odnotować zapowiedź jednego z wiodących producentów czynników chłodniczych, iż od 2018 r. wycofa ze sprzedaży F-gazy R404A i R507 na rynku europejskim. To dodatkowo może ograniczyć ich dostępność. Dlatego już dziś warto zastanowić się nad wymianą urządzeń funkcjonujących w oparciu o R404A, na instalacje pracujące na innych, bardziej ekologicznych czynnikach.
Michał DOBRZYŃSKI
|
PODOBNE ARTYKUŁY:
POLECAMY WYDANIA SPECJALNE
-
Katalog klimatyzatorów typu SPLIT. Edycja 2024
-
Pompy ciepła 2023-2024
-
Pompy ciepła 2021-2022
-
Pompy ciepła 2022-2023
-
Katalog klimatyzatorów typu SPLIT. Edycja 2021
-
Katalog klimatyzatorów typu SPLIT. Edycja 2022
-
Katalog klimatyzatorów typu SPLIT. Edycja 2023
-
Pompy ciepła 2020-2021
-
Katalog klimatyzatorów typu SPLIT. Edycja 2020
-
Pompy ciepła 2019-2020